Galatasaray wygrało z Realem 3:2 ( do 92. minuty gospodarze wygrywali 3:1!)
Kiedy Ronaldo trafił dobramki w 8. minucie wydawało się, że mecz jest przesądzony - teraz Królewscy będą tylko podwyższać wynik. Jednak piłka jest na prawdę
nieprzewidywalna. Galacie do końca pierwszej połowy nie udało się już podnieść. Real cofnął się na własną połowę i od czasu do czasu tylko atakował. Zwrot wydarzeń zaczął się po przerwie. Po zmarnowanej akcji Ronaldo, Galatasaray wzięło się do roboty i w 57. minucie do bramki gości trafił Eboue. Od tego czasu pod bramką Diego Lopeza zrobiło się gorąco. Galta strzeliła jeszcze 2 gole. W 71.minucie do bramki trafił Sneijder, a 2 minuty później Lopez znów musiał wyciągać piłke z siatki po fenomenalnym strzale Didiera Drogby, który strzelił jeszcze raz, lecz gol nie został uznany, ponieważ był strzelony ze spalonego. Pomimo tego, że drużyna Jose Mourinho przegrywała wówczas już 3:1 to i tak we wcześniejszym meczu na Santaigo Bernabeu (3:0), zapewniła sobie awans do 1/4 finałów Champions League. W 92. minucie prowadzenie Galaty zmniejszył Ronaldo strzelając swojego drugiego w tym spotkaniu gola.

Mecz zakończył się wynikiem 3:2 dla gospodarzy, choć to Real był faworytem tego spotkania. Królewscy grają dalej i teraz są nawet faworytami do zagrania na Wembley!
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz