środa, 24 kwietnia 2013

Bayern Monachium-FC Barcelona PODSUMOWANIE

Wczoraj w półfinale Ligi Mistrzów zmierzył się Bayern Monachium z FC Barceloną. Bawarczycy wygrali 4:0 po bramkach Müllera (25.,82.), Gomeza (49.) i Robbena (73.). Spotkanie od początku przebiegało pod dyktando Bayernu. W zespole Katalończyków zawiódł niedawno kontuzjowany Lionel Messi, który według znawców zagrał jeden z najgorszych meczy w tym sezonie. Dzień przed meczem o jego dyspozycji wypowiadał się dyrektor klubu, który stwierdził, że największa gwiazda Barcelony będzie w najwyższej formie fizycznej. Jak widać mylił się. Eksperci uważają, że decyzja o tym, by zagrał w pierwszym składzie, była błędem Tito Vilanovy. Mówi się, że Messi był na meczu cieniem samego siebie. Wykorzystał to Bayern, który wygrał dużą przewagą z niepokonaną od tylu lat Barceloną i jest już o krok zagrania w finale Champions League.



Tak o meczu wypowiadali się piłkarze obu drużyn :

Cieszę się, że mój udział w tym zwycięstwie był tak widoczny. Ale do rewanżu trzeba podchodzić z chłodną głową. Wiem, jaką energię Barcelona potrafi wyzwolić na Camp Nou. - Thomas Müller

To szaleństwo. Trudno uwierzyć, że graliśmy przeciwko Barcelonie. Tej Barcelonie, która tak dominowała w ostatnich latach. Oni mieli jedną, góra dwie szanse, bo walczyliśmy o każdy metr boiska i nie pozostawiliśmy im miejsca do gry. W rewanżu musimy być jednak bardzo skoncentrowani.
-Arjen Robben


Rywale spuścili nam tęgie lanie, ale w rewanżu postaramy się odwrócić losy rywalizacji i dobrze zaprezentować przed naszymi kibicami. Gospodarze byli lepsi i szybsi. Nie ma sensu narzekać na arbitra, nie ma dla nas żadnego usprawiedliwienia. - Gerard Pique

Już dawno nie miałem takich problemów na boisku. Nie czułem się w 100 procentach komfortowo. Ale nie chodzi o kontuzję, jestem zdrowy, mogłem grać.
- Lionel Messi.




Gazety niemieckie i hiszpańskie :


Bayern rozjechał światowych piłkarzy. Jedenastka trenera Juppa Heynckesa "upokorzyła" Barcelonę i może być pewna wejścia do finału. "Sueddeutsche Zeitung"

Bajeczny Bayern odstrzelił niegroźną Barcelonę.Katalończycy nie mieli żadnych szans, kasując cztery bramki, nawet Lionel Messi nie był w stanie zapobiec historycznej porażce. "Der Spiegel"

Bayern rozegrał jedno z najlepszych spotkań w historii klubu. Finał jest w zasięgu ręki
"Die Welt"

Katastrofa w Monachium długimi momentami przypominała finał w Atenach, kiedy "Dream Team" Milanu zdominował Barcelonę, tak jak Bayern na Allianz Arenie. Bardzo smutny widok.
"El Mundo Deportivo"

Każda wielka drużyna ponosi kiedyś porażkę, która spycha ją na drugi plan. Błędy sędziowskie nie mogą być wytłumaczeniem. Bayern przeszedł po Barcelonie jak cyklon i wyrzucił ją z wyścigu o finał na Wembley. Ta okrutna porażka kończy erę splendoru i nie zmaże jej nawet mistrzostwo Hiszpanii. "As"



Brak komentarzy:

Prześlij komentarz