poniedziałek, 29 lipca 2013

Borussia Dortmund-Bayern Monachium 27.07.2013

27 lipca w Dortmundzie odbył się mecz Borussi Dortmnud z Bayernem Monachium. Dla gospodarzy miał być to rewanż za przegrany finał Ligi Mistrzów. Mecz na Signal Iduna Park zakończył się wynikiem 4:2 a drużyna Jürgena Kloppa sięgnęła po pierwszy w tym sezonie puchar.


Mecz od początku był wyrównany i wiadome było, że o wynik będziemy drżeć do ostatnich minut spotkania. Pierwszą bramkę strzelił Marco Reus już w 6. minucie. Jak oceniają eksperci przy tym golu Borussi w dużym stopniu pomogło szczęście. Do końca pierwszej połowy wynik się już nie zmienił. Pomimo tego, że piłka wylądowała w siatce bramkarza Bawarczyków, gol nie został uznany ponieważ sędzia odgwizdał spalonego. Skierował ją tam wówczas Robert Lewandowski.


Druga połowa była wymianą ciosów przez przeciwników. W ciągu trzech minut, padły aż 3 gole w tym jeden samobój. Już 10 minut po rozpoczęciu, bramke dla gości zdobył Robben (55.), minutę później do władnej bramki piłkę skierował Daniel van Buyten. Chwile potem gola dla Borussi strzelił Ilkay Gündoğan ustalając wtedy wynik spotkania na 3:1. To nie był jednak koniec.

W 65. minucie po raz drugi w tym spotkaniu, Roman Weidenfeller nie obronił strzału Arjena Robbena i było już 3:2. Obydwie drużyny atakowały, jednak to Borussi udało się strzelił gola w 86. minucie. Zdobywcą bramki był Reus, który jak zaczął, tak zakończył to spotkanie, ustalając końcowy rezultat spotkania.
Gospodarze wygrali 4:2, a niemieckie gazety uznały ten mecz jako udaną zemstę za majowy finał Champions League.


Bild: Udana zemsta, Klopp przerywa passę Guardioli

"63 dni po przegranym finale Ligi Mistrzów Borussia Dortmund zrewanżowała się Bayernowi i już przed startem nowego sezonu pokazała, że ekipa z Monachium nie jest nie do pokonania. Jurgen Klopp nie postawił na nowych piłkarzy, ale zaufał tym, którzy w zeszłym roku pojedynkowali się już z Bayernem. Wszyscy zaprezentowali się znakomicie. Pep Guardiola po meczu powiedział, że mimo porażki nie jest zawiedziony postawą swoich podopiecznych i nie uważa, że wynik oddaje to, co rzeczywiście działo się na boisku"


Dla obu zespołów był to pierwszy poważny test przed nadchodzącym sezonem. Borussia udowodniła, że Bayern jest do pokonania, a w tym meczu zobaczyliśmy jej próbkę, którą będziemy oglądać przez cały sezon.